Niektórzy spowiadają się z grzechu pierworodnego, a właściwie z jego skutków: "Byłem niedoskonały, rozpraszałem się w czasie modlitwy". Inni mieszają wady z grzechami: "Byłem chytry
Nie wstydź się i niczego nie obawiaj, i niczego przede mną nie ukrywaj, ale wyznaj mi bez wahania wszystko, co zrobiłeś, a w ten sposób otrzymasz przebaczenie od Pana naszego Jezusa Chrystusa. Oto Jego święta ikona przed nami, a ja jestem tylko świadkiem składającym Mu świadectwo o wszystkim, co masz mi do powiedzenia.
Czy można umawiać się z Księdzem na prywatną Spowiedz, np. u niego w domu? Chciałabym poprosić o taka spowiedz księdza, ale mam opory, że np mi odmówi. Kiedyś spowiadałam się u jednego z księży prywatnie i mi to odpowiadało, nie bałam się, zawsze mogłam powrocic jak czegoś nie powiedziałam, dla mnie bylo lepiej bo miałam
Było to kolejne złagodzenie antycznej dyscypliny pokutnej. Sakrament nazwany został "spowiedzią" (czyli "wyznaniem"), kapłan, przed którym się spowiadano "spowiednikiem", a miejsce, w którym się odbywała "konfesjonałem" (od łacińskiego słowa confessio, czyli wyznanie). Sobór Laterański IV z 1215 r. ustalił, wiążący
Oficjalne dokumenty mówią jasno: Tak, można spowiadać się w czasie Mszy świętej. Nie oznacza to jednak, by tak było dobrze! Najlepiej jest spowiadać się przed mszą świętą! Jeżeli jednak nie masz innego wyjścia i naprawdę potrzebujesz spowiedzi właśnie w czasie mszy, to taka możliwość istnieje!
Nie przejmuj się, jeśli w jej trakcie zapomnisz jak się spowiadać i wypadnie ci z głowy regułka spowiedzi. Możesz wtedy mówić swoimi słowami albo poprosić o pomoc spowiednika. Najważniejsze w spowiedzi świętej jest szczere wyznanie grzechów, nauka i rozgrzeszenie, a formuła spowiedzi, tekst, jaki zostanie przez nas wypowiedziany
Chcecie się spowiadać to się spowiadacie- bo bóg nigdzie nie mówił, ze kapłani sa bez skazy;D Wiele z was mówi, że się nie spowiada z seksu przedmałżeńskiego(choć w zasadzie każdy z wyjątkiem małżeńskiego i bez "fizycznej" antykoncepcji jest grzechem). Właśnie to jest przykład postępującej wybiórczej religijności.
8lcDpKm. djedzura / Getty ImagesZ czego należy się spowiadać? Z grzechów - to najkrótsza odpowiedź. Są jednak takie grzechy, o których nie mieliście pojęcia. Za jakie przewinienia nie otrzymacie rozgrzeszenia, lub też udzielić może go tylko papież? Odpowiedź znajdziecie w o których nie mieliście pojęcia. Czy na pewno wiecie, z czego należy się wyspowiadać?Przejdź do galerii i sprawdź listę grzechów ciężkichSpowiedź powinnością każdego wiernegoPowinnością każdego wiernego jest spowiedź. Sobór laterański IV w 1215 roku wprowadził przepisy, które funkcjonują po dzień dzisiejszy - obowiązek przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania przynajmniej raz w roku. Co najmniej raz w roku należy także przyjąć Komunię Świętą - czego, jak wiadomo, bez czystego sumienia robić nie należy. W dobie pandemii wielu wiernych zadaje sobie pytanie, jak odbyć spowiedź, by nie narazić swojego zdrowia i życia. Czy należy ryzykować? Jakie jest stanowisko kościoła w tej kwestii? Podobny problem po raz pierwszy pojawił się wiosną 2020 roku, przed świętami wielkanocnymi. Jak go rozwiązano?Episkopat: Spowiedź on-line lub telefoniczna nie wchodzą w gręChoć nowoczesność umożliwia wiele zdalnych rozwiązań, nie sprawdzą się one w przypadku spowiedzi. Były rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik przed świętami Wielkiej Nocy 2020 podkreślił:Nie jest możliwa spowiedź przez telefon lub Internet. Księża biskupi przypominają, że – zgodnie z dokumentem Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu – w przestrzeni wirtualnej „nie ma sakramentów”. Spowiedź, także w obecnych warunkach, jest możliwa tylko poprzez indywidualny i bezpośredni kontakt ze spowiednikiem, przy zachowaniu wszystkich zaleceń służb co trafiłbyś do piekła 500 lat temu? Najcięższe grzechyNajczęstsze grzechy w konfesjonale. Ty też je popełniasz?Jeśli nie w konfesjonale, to gdzie?Ks. Paweł Rytel-Andrianik wskazuje, że najwłaściwszym miejscem sprawowania spowiedzi jest konfesjonał, jednak w szczególnych okolicznościach sakrament może zostać przeprowadzony poza nim. W warunkach pandemicznych Episkopat dopuszcza sprawowanie spowiedzi poza kościołem, w miejscach takich jak:kaplica, zakrystia, sala katechetyczna, biuro parafialne. Spowiedź można odbyć też w innych lokalizacjach pozwalających na zachowanie prywatności i zasad zachęca do spowiedziEpiskopat, mimo pandemii, zachęca wiernych do uczestnictwa w sakramencie pokuty i pojednania oraz w niedzielnej zachęcają wiernych, by z zachowaniem koniecznej troski o zdrowie i bezpieczeństwo w czasie pandemii uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii i korzystać z sakramentu pokuty. Polecając wszystkich Rodaków szczególnemu wstawiennictwu i opiece św. Józefa, udzielają Polakom w kraju i za granicą pasterskiego błogosławieństwa - czytamy w komunikacie z 388. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu mogę lub boję się przystąpić do spowiedzi. Co w takiej sytuacji? Pozostaje akt żalu doskonałegoDo tematu braku możliwości przystąpienia do spowiedzi odniósł się Abp Gądecki w orędziu, które wygłosił 4 kwietnia 2020. Arcybiskup przypomniał o pewnym rozwiązaniu, które mogło - i nadal może - okazać się zbawienne dla wielu osób. Chodzi o wzbudzenie żalu doskonałego za okolicznościami, gdzie możliwa jest indywidualna spowiedź, wytyczne księży biskupów przypominają o - wskazanej w Katechizmie - możliwości uzyskania odpuszczenia grzechów ciężkich w sytuacji niemożności przystąpienia do pojednania sakramentalnego. - Abp GądeckiJeśli ma miejsce sytuacja, w której nie możemy przystąpić do spowiedzi i są ku temu poważne powody, wierny może wzbudzić akt żalu doskonałego, co przywraca go do stanu łaski. Na czym akt ten polega? Musi on w sobie zawierać zamiar wyspowiadania się najszybciej, jak tylko będzie to możliwe. Były rzecznik Episkopatu Polski precyzował:Idąc za wskazaniami Katechizmu Kościoła Katolickiego numer 1452, biskupi napisali, że taki żal odpuszcza nawet grzechy śmiertelne, jeśli zawiera mocne postanowienie przystąpienia do spowiedzi sakramentalnej, gdy tylko będzie to możliwe. Księża biskupi podkreślają, że uzyskane w ten sposób odpuszczenie grzechów jest związane z obowiązkiem ich wyznania podczas najbliższej możliwej okazji do grzechy zostaną nam odpuszczone podczas spowiedzi powszechnej?Nie ze wszystkich grzechów musimy spowiadać się w konfesjonale. Jakie z nich zostaną nam odpuszczone w trakcie pokuty podczas mszy świętej?Na początku Liturgii następuje moment powszechnego wyznania grzechów. Wtedy to każdy w duchu wyznaje grzechy powszednie, które odpuszcza zbiorowy akt pokuty. Pozostałe grzechy - ciężkie i śmiertelne - mogą zostać odpuszczone jedynie w sakramencie pokuty i pojednania. Kościół katolicki nie uznaje spowiedzi powszechnej z tych grzechów - możliwa jest ona tylko przy zagrożeniu życia, gdy nie ma sposobności wyznania indywidualnego. Z grzechami ciężkimi i śmiertelnymi musimy udać się więc do są grzechy powszednie?Do grzechów powszednich zalicza się wszystko to, co zostało uczynione bez świadomości czy złej woli. Jeśli zrobimy coś nieumyślnie, czego szkodliwość jest znikoma, możemy uznać to za grzech powszedni. Nie ma szczegółowych wytycznych co do rozróżniania grzechów ciężkich od powszednich, należy zatem kierować się własnym sumieniem. Z czego musimy się wyspowiadać w konfesjonale? Zobacz w o których nie mieliście pojęcia. Które z nich są ciężkie, a za które nie dostaniemy rozgrzeszenia?Lista grzechów ciężkich z roku na rok jest coraz dłuższa. To dlatego, że pojawiają się nowe obszary aktywności ludzkiej, w których można dopuścić się przewiny wobec bliźniego. Jednym z takich obszarów jest grzechów ciężkich są też takie, za które nie dostaniemy rozgrzeszenia, lub otrzymamy je wyłącznie ze strony Stolicy Apostolskiej. Sprawdźcie w galerii, z czego należy się wyspowiadać udając się do konfesjonału, a za co nie otrzymamy ofertyMateriały promocyjne partnera
Wspaniały przykład daje papież Franciszek: jako pierwszy idzie się wyspowiadać, a potem dopiero sam siada do konfesjonału - mówi o. Piotr Jordan Śliwiński OFMCap Olaf Pietek: Dlaczego tak rzadko widzimy księży w kolejkach do konfesjonałów? Klękający do spowiedzi papież Franciszek wprawił w osłupienie niejednego wiernego. Piotr Jordan Śliwiński OFMCap: Być może jest to nam czasem potrzebne dla naszej wiary, żeby zobaczyć spowiadającego się kapłana. Prowokacyjnie powiedziałbym jednak tak: z perspektywy wiernego świeckiego to trudne do zobaczenia przede wszystkim dlatego, że kiedy on idzie do spowiedzi, to księża akurat spowiadają. Wtedy kiedy większość ludzi przychodzi do spowiedzi: dwa razy do roku, niektórzy też w pierwsze piątki miesiąca, kapłani muszą być po drugiej stronie konfesjonału. Spowiadają się natomiast w takich czasach i miejscach, kiedy ich nie widać. Jadą wtedy do swojego stałego spowiednika, na przykład w jakimś klasztorze, z którym są wtedy umówieni. Duchownych nakłania się bowiem do tego, żeby spowiadali się co dwa tygodnie. Siłą rzeczy tworzą się tu dwa światy, spowiedź osób duchownych - kapłanów i zakonników, w mniejszej mierze zakonnic, bo je widzimy zdecydowanie częściej w kolejkach do konfesjonału -jest dla świeckich niewidoczna. Utrwala się podział: my - oni. Odpowiedzmy jednak sobie, w co wierzymy - czy wierzę tylko w to, co widzę, czy też wierzę, że ten ktoś prowadzi życie duchowe? Być może warto czasem porozmawiać z kapłanem o spowiedzi i o to zapytać. Myślę, że takie pytania wskazują na zasadność propozycji Soboru Watykańskiego II o wspólnotowej formie celebracji sakramentu pokuty. Wspaniały tego przykład daje papież Franciszek: gdy spowiedź z rozgrzeszeniem wielu penitentów zaczyna się od nabożeństwa pokutnego, to jako pierwszy idzie się wyspowiadać, a potem dopiero sam siada do konfesjonału. Często nabożeństwa pokutne tak właśnie wyglądają. Jednak jest to rzadkość. Może byłoby to dobrym świadectwem dla wiernych, gdybyśmy widzieli księży przy konfesjonałach? Czyli gdybyśmy ich widzieli dwa razy do roku? (Proszę wybaczyć złośliwość). Kapłan powinien się spowiadać co dwa tygodnie. Czy to zalecenie czy wymóg? Zalecenie. Oczywiście nie stawiałbym go na równi z przykazaniami, ale chodzi jednak o regularność i przyzwoitą częstotliwość. Szczegóły w przypadku księdza-penitenta pozostawiłbym do oceny spowiednika. Jak w takim razie wygląda Ojca spowiedź? Mam stałego spowiednika, więc moja spowiedź jest powiązana z kierownictwem duchowym. W związku z tym trwa dość długo, ponieważ jest też rozmową na wiele tematów, które wynikają, owszem, z moich grzechów, ale też z mojego życia i postępu duchowego. Często ma to też związek z podejmowaniem ważnych decyzji. Nie jest to więc "normalna" spowiedź przy konfesjonale, bo nawet bym tyle nie zdołał wyklęczeć. Stały spowiednik, do którego idę i z którym spędzam dłuższy czas, to ktoś, kto mnie zna i mnie prowadzi. Poza tym pamiętajmy też, że kapłani mają często trochę inne problemy niż wierni świeccy, więc ich spowiedzi są różne od spowiedzi wiernych. W jakim sensie? Księża całe swoje życie koncentrują wokół rzeczy świętych. To oczywiste. Dlatego też o wiele bardziej grozi im spowszednienie liturgii, modlitwy czy generalnie relacji z Bogiem. Z założenia księża powinni prowadzić intensywne życie wiary, aby zachęcać do niego nie jedynie słowem, ale przykładem. Żyją jednak w świecie i pokusy świata też ich dotykają. Samym księżom nie może brakować doświadczenia miłosierdzia Bożego, dlatego muszą go sami doświadczać. Kapłan, jeśli ma dobrze służyć, musi się ciągle nawracać. Wywiad pochodzi z książki: Spowiedź nie musi bardzo boleć Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
Dlaczego mam się spowiadać z grzechu, którego nie uważam za grzech (antykoncepcja, współżycie) i wiem, że będę go popełniał? Dlaczego mam mówić grzechy Bogu ( na spowiedzi), który i tak je zna. („Adamie gdzie jesteś?”)? Mam obawy przed szczerą rozmową z księdzem. Wiem, że i tak będę powtarzać te grzechy. Boję się… (strach czy lęk). Mam opór, ponieważ zawsze w godz. spowiedzi w 1 pt mies. jestem zajęty ( mam zajęcia pozaszkolne). Nie lubię się spowiadać, ponieważ nie wszystkich grzechów żałuję, a spowiedź nieszczera jest nieważna. Ja wiem, co robię źle i nie widzę potrzeby dzielenia się tym z księdzem. Ksiądz, u którego miałbym się spowiadać nie jest dla mnie autorytetem od czasu pewnych wydarzeń. Brak tolerancji szczerej spowiedzi (bez schematu). Nie chodzę, bo mi się nie chce, nie czuję takiej potrzeby (2x), nie wierzę w siłę spowiedzi. Czy spowiedź, to to samo co odpust? Dlaczego nie można wyznać Bogu swoich grzechów bezpośrednio skoro i tak je zna? Nie chodzę do spowiedzi, bo grzechy nie powinny być wybaczane od razu, czyszczone. Spowiedź daje takie wrażenie. Każdego dnia powinniśmy myśleć o poprawie, o tym, co dobrego i co złego zrobiliśmy. Spowiedź jest zbyt oficjalne, za mało intymna. Nie wszystko się mówi innym ludziom. Nie o wszystkim sami mamy świadomość. Szkolenie spowiedników. Kapłan nie odnosi się do moich spraw – formalizm. Jeśli nie żałuję nie ma sensu iść do spowiedzi. Brak refleksji nad sobą. Dlaczego spowiadać się komuś kto tak samo grzeszy? Czy nie wystarczy na osobistej modlitwie? Jak często się spowiadać? Wymagania i wychowanie. Kościół a Bóg – czy spowiadać się jeśli nie żałuję? Skąd się wzięła spowiedź? Tajemnica spowiedzi. Czy rozmowa czy formuła? Co zrobić gdy nie żałuje? I wiem ze popełnię ten grzech ponownie. Dlaczego muszę przez pośrednika kapłana, a nie bezpośrednio Bogu? Spowiedź przez Internet – dlaczego zły wybór? Dlaczego ksiądz musi znać moje grzechy? Dlaczego nie wystarczy sobie je wypomnieć… (odpowiedź „bo tak zostało napisane” nie interesuje mnie). Na każdej Mszy ksiądz odpuszcza grzechy (Pan Bóg). Czy może to być zastępczą formą pokuty? W sumie wiem, że nie, ale jakie odpuszcza, jakie to są lekkie przewinienia i czym się różnią od zwykłej spowiedzi? Czy pokuta się liczy jeśli ksiądz wszystkim zadaje „ na odklepanie taką samą”? Czuję się nieswojo podczas spowiedzi sam na sam z księdzem w konfesjonale. Dlaczego nie ma spowiedzi powszechnej, która rozgrzesza za wszystkie grzechy? Czy ma znaczenie to do jakiego księdza pójdę? Młodzi ludzie nie chodzą do spowiedzi, bo sami nie chcą sobie wybaczyć i przyznać się przed sobą do tego, co zrobili źle. Nie wierzą, że spowiedź może im pomóc. Czasem przy spowiedzi mam przykre wrażenie, że ksiądz mnie ignoruje. Ja wyznaje grzechy z trudem, bo są moją wielką winą i wstydem, a spowiednik mówi kilka zdań, że Bóg jest dobry bla, bla, bla… W ogóle się nie odnosi do moich konkretnych grzechów… Nie chodzę, bo mi się nie chce. Nie widzę w tym sensu, potrzeby, ale myślę, że większość ludzi wstydzi się swoich czynów i boi się, co powiedzą, pomyślą inni. Czy wyznanie grzechu, o którym zapomniałem podczas spowiedzi może poczekać do następnej spowiedzi, czy powinienem znów jak najszybciej udać się do spowiedzi? Jak zachować się gdy nie mam pewności, co do ciężkości mojego grzechu? Co zrobić jeśli po spowiedzi nie zawsze czuję się w pełni oczyszczona z grzechów? (Mimo, że wszystkie powiem księdzu). Czasami księża podchodzą do spowiedzi rutynowo, a nie indywidualnie przez co nie czuję, że byłam u spowiedzi. Czemu w piątek nie powinno się jeść mięsa? Dlaczego mam się spowiadać komuś totalnie obcemu, który może mnie nie zrozumieć i mnie nie zna a ocenia? Dlaczego nie wystarczy wyspowiadać się przez modlitwę? Czy nie wystarczy szczera modlitwa? Dlaczego nie możemy spowiadać się bezpośrednio Bogu? Dlaczego mam mówić kapłanowi o swoich grzechach, skoro Bóg to wszystko wie. Nie wierzę, że to coś da, nie uważam, że ksiądz ma prawo słuchać o moich prywatnych sprawach. Daleko do kościoła. Brak zrozumienia, pogarda za coś co zrobiliśmy… Czy jest możliwy odpust przez Internet? Po co mam iść do spowiedzi, skoro i tak zgrzeszę? Powinienem iść raz na miesiąc, czy może od razu jak zgrzeszę? Skąd mamy pewność, że ksiądz nie rozpowie naszych grzechów i nie będzie nas postrzegał przez ich pryzmat? Dlaczego trzeba się trzymać ścisłych formułek zamiast pójść na luźną rozmowę? Co jeśli nie czuję żalu za grzechy? Czy mówić „ za wszystkie żałuję”? Co jak zapomnę pokuty? Jeśli ksiądz niewyraźnie mówi? Kiedy ksiądz może odmówić rozgrzeszenia, co się wtedy stanie? Jak często się spowiadać? Czemu boję się księdza i spowiedzi? Po co ujawniać swoje słabości – czy nie wystarczy powiedzieć Bogu? Po co obiecywać poprawę, jeśli i tak zgrzeszę? Co jeśli nie żałuję? Czy palenie i picie to grzech y, z których trzeba się spowiadać mimo nałogu? Czy można się spowiadać przez Internet ? Ludzie boją się uświadomić sobie jak bardzo grzeszą?
(fot. / aj) 6 lat temu Piotr Jordan Śliwiński OFMCap Zaraz, przecież Pan Bóg i tak wszystko widzi i słyszy, więc dlaczego mam spowiadać się księdzu? Przecież on tak samo grzeszy jak ja. Ojciec Śliwiński rozwiewa wasze wątpliwości. * * * Grzechy główne spowiedzi. Postscriptum. Ojciec Śliwiński powraca. Pamiętacie cykl prowadzony przez niego w czasie Adwentu? Znajdziecie go tutaj. Tym razem odpowiada na więcej waszych wątpliwości związanych ze spowiedzią. W każdą środę i sobotę. Tylko na * * * Piotr Jordan Śliwiński OFMCap - znany spowiednik, kierownik duchowy osób konsekrowanych i świeckich, rekolekcjonista. Autor sześciu książek oraz dwóch cykli programów telewizyjnych poświeconych spowiedzi. Mieszka w Skomielnej Czarnej niedaleko Krakowa. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
Odpowiedzi "Panie zgrzeszyłam. Przepraszam Cię z całego serca za:..., czuję się z tym źle, ale wierzę w Twoją moc odpuszczenia grzechów. Szczerze żałuję i proszę o Twoją łaskę, przez Jezusa Chrystusa, amen!"Tak, jak wolisz! blocked odpowiedział(a) o 11:10 M+P odpowiedział(a) o 11:10 to zalezy ja bym ksiedza nie zapraszal krecik. odpowiedział(a) o 11:11 Można. Musisz być umierająca a wtedy ksiądz przychodzi. Są strony internetowe ale są one dla " zabawy " , jeśli można tak to nazwać . justi120 odpowiedział(a) o 12:22 Tak, można. Ale jak jesteś mocno chora to Ksiądz przyjdzie do twojego domu. jeśli nie chcesz spowiadać się księdzu jak ja. to sie mu nie spowiadaj tylko idź do koscioła i w modlitwie ... się wyspowiadaj ja tak robie blocked odpowiedział(a) o 11:23 Może jeszcze przez SMSa, albo aplikację na facebook'u? blocked odpowiedział(a) o 13:15 Oczywiście że tak, podobno wasz Bóg jest wszędzie, nie tylko w kościele. Leire odpowiedział(a) o 14:43 Jeżeli masz możliwość/jesteś w stanie iść do kościoła to nie możesz wyspowiadać się w domu. Ludzie starsi, bądź ciężko chorzy 'umawiają' się z księdzem i przychodzi on w pierwsze soboty miesiąca do domu. Taka osoba może być spowiadana w domu, ponieważ nie ma siły iść do kościoła. Wiem to, ponieważ moja babcia tak robi. Wiesz co mather , to własnie ty należysz do ludzi głupich bo nie wierzysz w Boga tylko chodzisz tak samopas i samowolnie! mnie byś nie przekonał do tego zeby nie wierzyc w Boga! Jak twój dom znajduje się w kościele to tak Nie można wyspowiadać się w domu. Wyjątek stanowi osoba bardzo chora wręcz umierająca czyli sakrament namaszczenia chorych wtedy ksiądz przychodzi do domu i tam cię przed śmiercią wyspowiada. Jeżeli osoba chora nie może mówić wystarczy że bardzo będzie żałować za swoje grzechy wtedy ksiądz je odpuszcza bez spowiedzi. Uważasz, że ktoś się myli? lub
czy można spowiadać się bez księdza